MOI OBSERAWORZY :

niedziela, 10 sierpnia 2014

Porcelanowy Adorator

 

                               Jakiś czas temu z .... Baszty Szarej Sowy
                               na Wichrowych Wzgórzach przyjechał
                               do Wrocławia  - w poszukiwani
                               swojej księżniczki -
                               porcelanowy  Adorator
                               na drogę dostał odprawę co by sobie
                              dalej w świecie radził sam ............
                               
                               







                              -  Tyle!!!
                                  Przepięknych Tkanin
                                  i dzbanuszek co by w gardle mu nie zaschło...











                                          ....... wstępna próba nowych znajomości .....


                            
                              Dziękuję Szara Sowo :D








wpis136

10 komentarzy:

  1. no, no, czuję, że absztyfikant narobi jeszcze mnóstwo zamieszania...
    o ile cudny kocurowaty nie wyślini mu całej pewności siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... na razie tylko go obwąchuje i zastanawia się gdzie to się szlajał do tej pory, a królewny jak się dowiedziały to aż piszczą ;) tak chłopa im się
      chce :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Z własnym czajnikiem przyjechał, niesamowite :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... ta, Szara Sowa powiedziała. że to Anglik :D

      Usuń
  3. Bardzo przystojny tylko jakiś wystraszony... może to spotkanie z kotką go tak zaskoczyło?
    Ubranie ma fantastyczne!
    Już się cieszę na kolejne sesje damsko-męskie.
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... to raczej Wrocław go zaskoczył ;)
      sesje powinny być, jak się do aparatu jakiegoś dorwę :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. .... i ma się czego bać :) Tyle kobitek , jak dorwą nieszczęśnika ...
    Strach pomyśleć co się będzie działo.... :):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy koteczek to zaczarowana księżniczka, czy raczej smok strzegący księżniczki? Co do czajniczka, wiadomo, żaden szanujący się Anglik bez tego sprzętu w świat nie rusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... koteczek to nie księżniczka tylko ... mój Księciunio :D
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Masz ochotę wyrazić swoją opinię ? Napisz proszę :