MOI OBSERAWORZY :

czwartek, 4 września 2014

c.d. wrzosowiska




                                       .... i Merida spotkała dobrą wróżkę,
                                            której  klaun Mangusty nic nie zrobił  ;)



                                             ... a  wróżka bawiła się z jeżykiem











                                                           buciki wróżki


                                  Obie w słonku tak sobie na wrzosowisku odpoczywały.
                                  Tylko po czym  :P






10 komentarzy:

  1. Ja też dziś snułam się po lesie. Korzystając z pogodowej przeplatanki, zmusiłam się "na rozum" (jak mawia moja Babcia) do spaceru. Też zrobiłam kilka fotek we wrzosach. Kwitną na całego. Bajecznie.
    Ty chyba oskubałaś las i wrzosy przyniosłaś dziewczynkom do domu, co? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...nie, nie oskubałam lasu tylko Leclerka :D
      tyle kolorów i każdy ładniejszy, więc musiałam każdego wziąć :)
      tak one są takie magiczne ;)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wrzosy są takie kolorowe i piękne, że zrobiłaś pannom nie lada radochę, że przyniosłaś roślinki do domu! I nóżki, i butki - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :D
      Wrzosy teraz upiększają balkon ;)
      Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  3. Świetne te buciki wróżki. Zdjęcia wyszły ślicznie, obie panny są fotogeniczne, a jeżuś najbardziej. Kiedyś na wrzosowisku spotkałam jeża, zajadał sobie tłustą dżdżownicę, a mój aparat leżał w samochodzie, jakieś pól kilometra dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :D
      Jeżuś taki słodziutki, ale mógłby być większy ;)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. proszę nie psuć opinii mojemu klaunowi! :D

    OdpowiedzUsuń

Masz ochotę wyrazić swoją opinię ? Napisz proszę :