MOI OBSERAWORZY :

czwartek, 20 listopada 2014

Dama Kameliowa - powtórka



               
                   D'Agostini wypuścił na rynek jakiś czas temu, drugą serię tych samych
                   porcelanowych laleczek w strojach minionych epok.
                        To dopiero badziewie :(
                   Jako pierwsza  tym razem wyszła Dama Kameliowa -



                                                                oczy namalowane


                                                    kieca diabli wiedzą z jakiej epoki
                                                    ale na pewno nie z tej


                                                     i te koszmarne fioletowe różyczki
                                                     które mają udawać kamelie - blee...
                                               

                                                       pół kapelusza- pół po co?



                                             Moja wersja Damy Kameliowej -
                                              laleczki z poprzedniej edycji


                                               
                                                           kwiat  Kamelii





                                                           razem - porównanie




17 komentarzy:

  1. Zostawiłam sobie właśnie tylko Damę Kameliową z Dam - jeśli chodzi o pierwszą serię.
    Co do kiecy, to mi się nawet podoba, choć za wiele wspólnego nie ma z ową epoką, ale ma swój urok.
    Ale tu widzę same niedoróbki i wszystko przyszyte i przyklejone byle jak. -.-
    Fioletowe różyczki zostały oderwane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pierwszej edycji też zostawiłam sobie ale trochę więcej (tylko dlatego
      że je poprzerabiałam), a ten klej - no cóż każdą chyba bardzo wkurza ;)
      Jakość tej edycji ma bardzo dużo do życzenia, a chwilami to diabli biorą
      na takie niechlujstwo!
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Fajna choc przyznam ze ja za tego typu porcelankami nie przepadam. Mam tylko dwie a raczej moja coreczka ma gdzies zamelinowane damy do domku dla lal w skali 1:12. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no wiem, że nie każdemu się podoba :)
      Dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Całkiem przyjemna ta laleczka, ale Twoja wersja jakoś bardziej przywodzi na myśl Kamelie :) sama zrobiłaś jej tą piękną suknie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sam uszyłam tą kieckę :)
      Dzięki i pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Co tacja to racja z epoką to mało ma wspólnego :) Ale ogólne wykonanie jest ładne - mimo wstążkowych różyczek ;) Twoja wersja jest prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi właśnie, a to wykonanie też woła o pomstę do nieba :(
      Dzięki i jest mi miło, że moja wersja podoba Ci się :)

      Usuń
  5. Byłam wczoraj w Empiku, widziałam jakieś dwie. Faktycznie stały przy kasach - są pilnowane :) Wszak dama nie może sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem jak to zrobiłaś - ale Twoja wersja jest nie tylko
    lepsza i ładna - ale po prostu fantastyczna i już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... po prostu uszyłam nową kiecę :)
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  7. W tym zestawieniu zdecydowanie wygrywa Twoja, przepięknie prezentująca się Kameliowa Dama, z cudownie dopracowanymi detalami, ale pierwsza nie jest tak całkiem pozbawiona uroku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :)))
      ... no może ona nie nie jest pozbawiona uroku, ale z pewnością jest wielkim
      bublem :)
      Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  8. No popatrz, a ja nie zauważyłam, ze oczy są malowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... no bo może na zdjęciu tak tego nie widać :)

      Usuń
  9. Mimo wszystko mi się podoba. Zwłaszcza na Twoich fotografiach. Cieszę się,
    że ją zdobyłaś bo jak słusznie zauważyła Selene 13 na dollsforum:" laleczka jest warta swojej ceny". Osiem zł można było za nią dać a w dodatku Ty jak cię taka myśl napadnie
    to wszak ją ustroisz ładnie. Domyślam się, że szukasz czwartego numeru
    bo czytałaś książkę o złotej pannie. Ja niestety nie. Następna będzie Zoe Trahanache.Spodziewam się jej w środę.

    OdpowiedzUsuń

Masz ochotę wyrazić swoją opinię ? Napisz proszę :