wtorek, 13 marca 2018
Tutti doll
Tutti niczym Chucky i nie mówcie, że jest piękna :P
Lalka z okresu 1967-1971 jest ... hmm... jak widać.
Sukieneczka połączona razem z majtami nie da
się całkiem od prać (za długi czas),
za to włoski są w świetnej kondycji , a brak bucików
dopasowałam z jakiejś Evi i jest już ok :)
Zresztą i tak ją wygonię :P
a bez kota to nie robota :D
fotka nie moja z otchłani sieci
piątek, 9 marca 2018
Kayla/Lea
... jest z pierwszego wypustu z 2015 roku,
serii - Fashionistas.
Była na sztywnym ciałku - dostała artykułowane
i chyba gościła już na blogu, ale tak jakoś po macoszemu :(
Czas to naprawić :D
Trochę nowych ciuszków i wio na ściankę ...
spodnie rybaczki na szelkach i dużymi kieszeniami
futerko
i oczywiście do tego torebeczkę :)
w czapeczce od naszej Oli
sweterek-tunikę zarekwirowała Shibajuku :)
Dla przypomnienia - fotka gdzie Lea w swojej sukience.
OLU - DZIĘKUJĘ <3
środa, 7 marca 2018
Manga?
Jakiś czas temu kupiłam od Dollby'ego takie dziewczę
o pięknych mangowych oczkach :)
Dostała tylko inne artykułowane i trochę większe ciałko,
kieckę, rajstopki i buciki bo tego nie miała.
Ta dam... i jak Wam się podoba :)
Piękności :P
poniedziałek, 5 marca 2018
sobota, 3 marca 2018
Hina - Matsuri Doll
Zgodnie z kalendarzem Szarej Sowy -
Hina-matsuri – Święto Lalek,
Święto Dziewcząt, obchodzone w Japonii w dniu 3 marca.
Jest to jedno z pięciu świąt sekku, przejętych z Chin.
Hina-matsuri było świętowane już w epoce Heian - Wikipedia
Jedyna Japoneczka jaką ma dzisiaj też świętuje życząc
- Wszystkiego dobrego :D
Znalazłam na YouTube - może ktoś zechce zobaczyć dość ciekawe
czwartek, 1 marca 2018
Okruchy z dzieciństwa
... tak jak Szara Sowa i pod jej wpływem robię ten wpis,
bo bardzo męczyła mnie myśl, że takie laleczki też były w moim posiadaniu,
mało tego jakaś jedna fotka uchowała się z tamtych czasów.
Niestety lalek takich nie mam, jak na dziś :(
no ale kiedyś kupiłam takie dwie (bliźniaczki) tak na otarcie łez :)
Może kiedyś spotkam tą moją -
pamiętam, że miała jasne ciałko i oczka zamykane
Siostra moja miała murzyniątko -
właśnie Szara Sowa je pokazała :)
Jedyna tylko fotka jaka zachowała się z dzieciństwa,
mamy już nie ma, siostry jedynej już nie ma,
ani też laleczek.
- jeszcze parę fotek , które mają ocierać łezki
Focia specjalnie dla Szarej Sowy - sygnatura murzyniątek :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































