MOI OBSERAWORZY :

środa, 17 grudnia 2014

Merida i renifrey





                                 Wczoraj Mangusta porobiła   -  duuużo zdjęć różnym pannom -
                                 dziś w roli głównej Merida i północne zimowe przyjemniaczki  ;)
                                 Dziękuję Karolina :)))
















                                              .... a to fryzurowy pomysł Mangusty   :D






22 komentarze:

  1. Kapitalna sesja! Ruda jest super ubrana w markowe ciuszki a'la Ewa! (domyślam się) a reniferki są świetnym uzupełnieniem!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu gorąco dziękuję i cieszę się, że spodobały Ci się cichy :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Ludzie to mają koty, albo psy, albo rybki... Nietuzinkowa kobieta powinna mieć oryginalne towarzystwo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Merida ma przesłodki sweterek. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no nie mogę - Ona jest przewspaniała - przez Ciebie znowu
    zatęskniłam do tej rezolutnej rudaski, niedobra Ty, niedobra :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudne te reniferki. Merida zaś całkiem rozmarzona. Zupełnie nie przypomina postrzelonej księżniczki, jakby wydoroślała. O czym ona tak duma?

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna a z reniferami najfajniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i jest mi miło, że podoba Ci się :)))

      Usuń
  7. Śliczne te reniferki! Mają słodziutkie pyszczki...A Merida w zimowej odsłonie świetna :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od razu przypomina mi się mała rozbójniczka z "Królwej Śniegu", miała Renifera i pomagałą Gerdzie :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak oto Merida z walecznej księżniczki zrobiła się opiekunką mikołajowych reniferów :-P

    OdpowiedzUsuń

Masz ochotę wyrazić swoją opinię ? Napisz proszę :