Kolejny wypust lalek ze stajni Mattela to: kolejne
kolorki i kolejne nowe moldy jeszcze nie określone.
Mnie spodobała się lalka onumerkowana nr 60.
Bardzo jaśniutkie ciałko o ciekawym pyszczku :)
Już parę wpisów wcześniej pokazywałam ją,
ale tym razem ma swoje pięć minut.
Oto moja picza ....
To jej ciałko, które szuka chętnego do chętnej główki ;-)
















